Codziennie budzę się mądrzejsza
Codziennie budzę się mądrzejsza, ale dziś to już przesadziłam.
Codziennie budzę się szczęśliwsza i dziś tym bardziej.
A może codziennie budzę się z wdzięcznością i radością i dobrze mi z tym.
Codziennie budzę się mądrzejsza, ale dziś to już przesadziłam.
Codziennie budzę się szczęśliwsza i dziś tym bardziej.
A może codziennie budzę się z wdzięcznością i radością i dobrze mi z tym.
Kto z was potrafi zrobić takie zdjęcie? Bez filtrów, programów graficznych. Nie ma to jak dwulatka robiąca mi zdjęcie. Co najlepsze, bardziej mi się podoba, niż gdyby było zrobione poprawnie i ładnie 🙂
A może właśnie dobrze pokazało, że taka chwilowo rozdarta jestem, miedzy projektami, miedzy priorytetami, miedzy praca a odpoczynkiem, miedzy umysłem a rękami, miedzy odchodząca zima i wiosna.
Dziś dorwałam się do Dropbox’a, w którym raczej przechowuje stare pliki, niż go aktywnie używam . Prawie 10 lat temu, sesja zdjęciowa spontaniczna zrobiona przez przyjaciółkę, na mojej kanapie, z lampkami biurowymi służącymi nam za doświetlenie, ciuchy z mojej szafy, a ja do tej pory… Czytaj dalej »To te momenty zostają w naszej pamięci
Niby już wiosna, a jednak nasze ulubione ostatnio jeziorko nadal częściowo zamrożone.Uwielbiam patrzeć na wodę, a jednak w tym lodzie jest coś jeszcze bardziej uspakajacego i relaksującego. Zatem zamiast ze zniecierpliwieniem czekać na ciepło napawam się tym spokojem, mrozem i „zastaniem” zanim już za chwile… Czytaj dalej »Słuchając swojej natury
Wczoraj napisałam o Samie Zellu, a dziś takie wspomnienie.
Moje pierwsze spotkanie i rozmowa z Garym Vaynerchukiem w Londynie. Od tego czasu wydaliśmy 5 jego książek i czekamy na kolejną, kolejne spotkania (w tym jedno, gdy przyjechał do Polski).
Akceptuj rzeczy, jakimi są
Chyba budzi się we mnie wiosna, bo ilość pomysłów, planów i energii, jaką czuję, jest ogromna.
Nie zawsze jednak moje ciało, czy też możliwości logistyczne (np. opieka nad Oliwią) pozwalają mi działać, tak szybko i sprawnie, jak bym chciała. Jednak z najlepszych lekcji, jakiej się nauczyłam, to akceptować rzeczy, jakimi są. Brak frustracji powoduje, że odpala się kreatywność level PRO i dzięki temu zarówno czas z Oliwką jest znacznie ciekawszy jak i wartościowy, a ja może nie zawsze robię to, co planowałam, ale za to znajduje sposoby i czas na zrobienie wielu innych, wartościowych rzeczy.
Coraz częściej dostajemy pytania dotyczące tego, jak to robimy, że tyle rzeczy z czytanych i wydawanych przez nas książek wdrażamy w praktyce. Zatem poniżej kilka sprawdzonych (i może nie dla wszystkich oczywistych) wskazówek, które po naszych dyskusjach zebrałam w jeden tekst.
Często mamy wiele przekonań oraz ograniczeń związanych z mówieniem o sobie dobrze i głośno. To powoduje, że tracimy różnego rodzaju okazje w życiu. Czy znacie tę historię, gdy ktoś znajomy daje zlecenie komuś innemu zamiast Wam, może nawet twojej konkurencji, a na twoje pytanie, czemu… Czytaj dalej »Jak odważnie mówić o sobie?
Ostatnio ktoś znowu zapytał mnie: kiedy ja to wszystko w swoim życiu zdążyłam zrobić? Świat Coachingu, Kobiecy Lublin, różne kierunku studiów, wyjazdy zagraniczne, kilka tysięcy godzin prowadzonych szkoleń i treningów indywidualnych, prowadzenie audycji w radiu, a do tego zrealizowane eventy i napisane książki. Czasem pojawią się też pytania: jak ja to wszystko robię? jak mieszczę w czasie? jak mi się udało to połączyć?
Po kilku bardzo intensywnych dniach jak w rollercoasterze, dziś dostałam sygnał zwolnij. Na szczęście nie zmusiła mnie do tego choroba (znasz to?), ani grom z jasnego nieba. Powiedziałabym, że po prostu mój energiometr w organizmie pokazał wskaźnik – slow down. Gdy jakiś czas temu usłyszałam… Czytaj dalej »Wrzuć na luz – mój przepis